Data: 15. 05.1773 Data: 15-30.05.1773
Co za dzień, a w zasadzie – co za koszmar! W dzisiejszym dniu
przytrafiło mi się wiele przykrych rzeczy.
Widać było, że na tej osadzie kobiety nie musiały mieć
najpięknięjszego stroju jak bywało to w mojej...
More
Data: 15. 05.1773 Data: 15-30.05.1773
Co za dzień, a w zasadzie – co za koszmar! W dzisiejszym dniu
przytrafiło mi się wiele przykrych rzeczy.
Widać było, że na tej osadzie kobiety nie musiały mieć
najpięknięjszego stroju jak bywało to w mojej miejscowości.
Niespodziewanie zostałem oszukany przez zaprzyjaźnionego
hrabiego. Zadłużony musiałem uciec potajemnie z Paryża .
-Dzisiejszego dnia przeżyłem ciekawą rzecz. Siedząc przy wieczerzy z
gospodarzami zabrakło mi noża w zastawie,
Trafiłem do Holandii, gdzie wsiadłem na okręt płynący do Batawii.
Podróż była długa i pełna postojów.
więc wyciągnąłem swój z kieszeni, by ukroić chleb. Oddałem nóż
wyraźnie zaciekawionemu gospodarzowi. Ten,
Przez dłuższy czas płynęliśmy z dobrym wiatrem, gdy nagle rozpętała
się burza straszliwa, targany
nieobeznany z narzędziem, skaleczył się. Wzbudziło to wielki
przestrach wśród Nipuanów, którzy natychmiast
przez fale statek rozbił sie „z nieznośnym trzaskiem”. Nie pamiętam
dokładnie, co się
Less